Spojrzałem jej w oczy i mocno ścisnąłem jej dłonie.
„Nie jesteś sama” – powiedziałem jej delikatnie.
„Przejdziemy przez to razem; nie zawiodę cię”.
Natychmiast zacząłem szukać najlepszych specjalistów, zdecydowany zapewnić jej wszelkie potrzebne wsparcie w walce z chorobą i być przy niej każdego dnia w trakcie rekonwalescencji.
Aby poznać pełne czasy gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk „Otwórz” (>). Nie zapomnij też PODZIELIĆ SIĘ przepisem ze znajomymi na Facebooku.