Jej oczy nie były tylko przestraszone.
Były zdesperowane.
Treści sponsorowane
Najlepszy sposób, aby to zrobić:
Upewnij się, że otrzymasz dobrą odpowiedź na swoje pytanie –
7 narzędzi do czyszczenia pralki
„Otwórz drzwi”, powiedział cicho Daniel.
Zamek zatrzasnął się z kliknięciem.
Lily otworzyła drzwi i wgramoliła się do środka, po czym usiadła w rogu skórzanego fotela i zaczęła niekontrolowanie drżeć.
„Dziękuję… dziękuję… proszę, nie odsyłaj mnie z powrotem”, wyszeptała.
Wtedy w światła reflektorów weszła kobieta.
Marissa. Macocha Lily.
Deszcz spływał po jej ostrej twarzy. W jej dłoni zwisał skórzany pasek.
„Lily!” krzyknęła w burzę. „Myślisz, że uda ci się przede mną uciec?”
Lily wydała z siebie cichy pisk i ukryła twarz w dłoniach.
Daniel wpatrywał się w przednią szybę, a w piersi narastało mu stare, bolesne uczucie.
„Jedź” – powiedział.
Silnik ryknął. Samochód odjechał, a Marissa została w deszczu, krzycząc wniebogłosy.
Penthouse
Lily nigdy wcześniej nie jechała windą.
Chwyciła się poręczy, gdy winda płynnie wjeżdżała na szczyt apartamentowca Daniela w centrum Chicago. Kiedy drzwi się otworzyły, wkroczyła do świata, który wydawał się nierealny.
Szklane ściany z widokiem na miasto. Delikatne, złote światło. Podłogi tak czyste, że odbijały się w nich jej małe stópki.