Zmienione.
„Te obrażenia nie powstały w wyniku upadku”.
To nie było zwykłe zaświadczenie lekarskie. To było pozwolenie. Pozwolenie na mówienie prawdy.
Jeśli cokolwiek brzmi znajomo, gdy czytasz te słowa – jeśli twoje wyjaśnienia brzmią jak wyuczone, jeśli strach jest dla ciebie czymś normalnym, jeśli ciągle ukrywasz siniaki – to nie jesteś słaby. I nie jesteś sam.
Mówienie o tym nie zniszczyło mojego życia.
Omal nie zniszczyło ciszy.