Odpowiedź, której nikt się nie spodziewał.
Marcus wstał.
Powoli.
„Jestem tu, bo ją kocham” – powiedział spokojnie.
Bez usprawiedliwień.
Bez obrony.
Tylko prawda.
Ale wtedy drzwi się otworzyły.
Odpowiedź, której nikt się nie spodziewał.
Marcus wstał.
Powoli.
„Jestem tu, bo ją kocham” – powiedział spokojnie.
Bez usprawiedliwień.
Bez obrony.
Tylko prawda.
Ale wtedy drzwi się otworzyły.