Wywłaszczenie
Pogrzeb był udręką. Isabel kontrolowała każdy szczegół, wymazując moją obecność jako żony. Wkrótce potem upokorzenie stało się nie do zniesienia: ciężarówki pod moim domem, strażnicy i bezlitosny rozkaz — miałam dwie godziny na opuszczenie wszystkiego.
— „Odchodzisz z niczym” — wysyczała Isabel.
Odeszłam złamana, wierząc, że straciłam wszystko: męża, dom, rodzinę. Nie wiedziałam jednak, że David zostawił mi sekret wystarczająco potężny, by wstrząsnąć imperium Rodrígueza.
Ukryta prawda