15 marca 2026 r., autor: admin
Koperta
Kiedy jechałem do jego mieszkania w dzielnicy Pearl, szklane drzwi holu odbijały szare niebo i mokry chodnik. Portier skinął głową, jakby nic się nie stało. W windzie zobaczyłem swoje odbicie – spokojne, zmęczone i bez żadnych pretensji.
Garrett otworzył drzwi w swoim stroju sportowym, z jedną słuchawką w uchu, jakbym przerywał mu w czymś ważnym.
Jego wzrok padł na kopertę w mojej dłoni. Uśmiech pojawił się natychmiast – zdecydowanie zbyt łatwo.
Wziął kopertę z pewnością siebie człowieka przekonanego, że w końcu wszystkie drzwi się przed nim otwierają.
Zamilkłem.
Powiedział coś w stylu „zwycięstwo”.
Potem rozerwał kopertę.
Jego wzrok padł na papier w środku.
Uśmiech trwał jeszcze sekundę.
Potem zniknął.