Pasy noszy kliknęły. Koła potoczyły się. Kuchnia – królestwo Evelyn, scena Cole’a – zaczęła się oddalać za mną.
Kiedy mnie zabierali, zobaczyłem twarz Cole’a w błyskających światłach.
Teraz już nie jestem zły.
Właśnie teraz to sobie uświadamiam.
Myślał, że mój ojciec to telefon.
Nie rozumiał, że jest konsekwencją.