Poranki wypełnione są śmiechem i naleśnikami na śniadanie, z dala od cieni przeszłości. Klara czasem przyłapuje się na szepcie: „Trudno uwierzyć, że to wszystko zaczęło się od żartu, który miał mnie zranić”.
Bo czasami życie chce przemienić nasze najgorsze dni w niezapomniane historie.