Publicité

Mam prawie 60 lat, ale mój mąż, który jest ode mnie młodszy o 30 lat, po 6 latach małżeństwa nadal nazywa mnie „małą kobietką”.

Publicité

„Pani Carter” – powiedział ostrożnie – „to, co pani pije, zawiera silny środek uspokajający. Jeśli będzie pani to pić każdej nocy, może to spowodować utratę pamięci, uzależnienie i pogorszenie funkcji poznawczych. Ktokolwiek pani to podaje… nie próbuje pani pomóc w zaśnięciu”.

Pokój zawirował.

Przez sześć lat – sześć lat pełnych życzliwych uśmiechów, delikatnych dłoni i szeptanych pieszczot – i przez cały ten czas byłam pod wpływem narkotyków.

Tej nocy nie piłam wody.

Czekałam.

Ethan przyszedł do łóżka, zobaczył nietkniętą szklankę i zmarszczył brwi.

„Dlaczego pani tego nie wypiła?”

Spojrzałam na niego i lekko się uśmiechnęłam.

„Nie jestem dziś senna”.

Zawahał się przez chwilę, po czym pochylił się bliżej i spojrzał na mnie uważnie.

„Poczuje się pani lepiej, jeśli to pani wypije. Proszę mi wierzyć”.

Jeśli chcesz kontynuować, kliknij przycisk pod reklamą.

Publicité