Mówią, że krew jest gęstsza niż woda, ale w mojej rodzinie krew była tylko kolejną walutą, którą wymieniano na pozycję społeczną. Całe życie byłam aktywem deprecjonującym w starannie wyselekcjonowanym portfolio mojej matki. Byłam błędem, artystką walczącą o przetrwanie, samotną matką, która „nie przykładała się do pracy”.
Jednak dziś wieczorem księga rachunkowa miała zostać zbilansowana.