Postępy Emmy są powolne i bolesne. Może znowu chodzić, ale utyka. Jej mowa się poprawiła, ale nadal jest nieco niewyraźna. Jej zdolności poznawcze częściowo się poprawiły, na tyle, by ostatecznie wrócić do szkoły, ale nigdy nie nadrobi zaległości. Łatwo się teraz frustruje i płacze, gdy nie może już robić rzeczy, w których kiedyś była tak dobra. Czasami pyta mnie, dlaczego jej mózg wydaje się „zepsuty”, a ja nie mam dla niej odpowiedzi zrozumiałej dla dziecka.
Moje rodzeństwo nie zgadzało się co do tego, jak sobie poradzić z tą sytuacją. Z Rebeccą zbliżyłyśmy się do siebie, połączone wspólnym strachem. Michael próbował utrzymywać z nimi kontakt, ale ostatecznie zrezygnował, gdy nasza matka nie chciała przyznać się do winy. Moja najmłodsza siostra, Sarah, początkowo stanęła po stronie rodziców i twierdziła, że przesadzam. To się zmieniło, gdy odwiedziła Emmę i na własne oczy zobaczyła, jak wygląda „przesadna reakcja”. Przyszła w sobotni poranek, kiedy Emma miała zły dzień, dzień, w którym jej mózg po prostu nie współpracował. Emma próbowała zjeść płatki, jej lewa ręka drżała, gdy unosiła łyżkę, a mleko spływało jej po brodzie. Sfrustrowała się i przewróciła talerz, a potem zaczęła płakać – tymi rozdzierającymi serce szlochami czystej frustracji – i powtarzać w kółko: „Nie mogę, nie mogę, nie mogę”.
Sara po prostu stała tam, sztywna. Później, gdy Emma się uspokoiła, zbladła, a jej ręce drżały. „Nie potrafi już czytać?” zapytała cicho.
„Nie do końca. Rozpoznaje kilka podstawowych słów, ale skomplikowane słowa się mylą”.
„Ale uwielbiała czytać”.
„Wiem”.
„Nie zrozumiałam” – powiedziała w końcu. „Myślałam, że przesadzasz. Myślałam, że może miała silny atak astmy i że wykorzystujesz to jako pretekst, żeby ich ukarać”. »
« To jej dobry dzień » – powiedziałam do niej. « W złe dni czasami miewa ataki. W zeszłym tygodniu na dwadzieścia minut zapomniała, kim był Jacob. »
Sarah zaczęła płakać, naprawdę płakać. Rozłam w naszej rodzinie stał się trwały.
Czytałam raporty prywatnego detektywa o nowym życiu moich rodziców – życiu w ubóstwie, pogarszającym się stanie zdrowia – bez krzty współczucia. Żyli z konsekwencjami swoich wyborów, tak jak Emma żyła z konsekwencjami swoich. Różnica polegała na tym, że Emma nie miała wyboru. Miała.