a była bardziej złożona.
Pomyślałam o Maksie i Sophie, niewinnych pośród całej tej dorosłej manipulacji. Czy moja odmowa pomocy jeszcze bardziej zaszkodzi mojej i tak kruchej relacji z nimi? Czy Brandon wykorzysta moją odmowę, by jeszcze bardziej oddalić mnie od ich życia?
Wieczorem sięgnęłam po telefon, żeby zadzwonić do jedynej osoby, która mogła udzielić mi obiektywnej rady. James Whitaker, wieloletni partner biznesowy Roberta, odebrał po dwóch sygnałach.
„Eleanor, co za cudowna niespodzianka. Jak się masz?”
Autentyczne ciepło w jego głosie głęboko mnie poruszyło.
Opisałam sytuację tak rzeczowo, jak to możliwe, przedstawiając prośbę Brandona i moje obawy.
James milczał przez chwilę po tym, jak skończyłam.
„Eleanor, czy wiesz, dlaczego Robert spędził ze mną tyle czasu przez telefon, zanim zmarł?”
„Założyłem, że to doradztwo inwestycyjne”.
„Mówiąc delikatnie”, powiedział ostrożnie James. „Bardzo martwił się o finansową wiedzę Brandona, jego skłonność do brania na siebie zbyt wielu zobowiązań i wykorzystywanie osobistych relacji dla zysku”.
Potwierdzenie obaw Roberta mocno uderzyło, choć nie było to całkowicie zaskakujące. „Robert chciał cię chronić”, kontynuował James. „Widział schemat z Olivią i Brandonem. Zaliczka