Publicité

Milioner krzyknął do kelnerki po arabsku; kilka sekund później odpowiedziała mu całkowicie płynnie.

Publicité

Na stole zapadła cisza.

Rashid spojrzał na plamę, potem na Carmen, a jego twarz poczerwieniała z wściekłości. Cała edukacja zdobyta w Londynie i USA zniknęła w jednej sekundzie.

Zaczął krzyczeć po arabsku.

Słowa padały jak noże: nazwał ją niezdarną, bezużyteczną, niekompetentną służącą. Użył obelg, których żadna kobieta nie powinna słyszeć, tym bardziej od mężczyzny o jego pozycji.

Inni klienci odwrócili się, niektórzy nie rozumieli języka, ale doskonale wyczuwali pogardę w jego tonie. Dyrektor restauracji podszedł, blady, nie wiedząc, jak powstrzymać jednego ze swoich najlepszych klientów.

Publicité