Nie zgadzam się. Czasami gniew jest paliwem. Czasami to ogień, który przypala ranę, żebyś w końcu mógł przeżyć. Dałem im to, czego chcieli – pieniądze, dom, wizerunek. A potem spaliłem ten wizerunek doszczętnie.
Jestem sam, tak. Ale kiedy śpię w nocy, cisza nie jest już ciężka. Jest spokojna.