Rozdział 1: Prezent rocznicowy
Ciężkie dębowe drzwi naszej rezydencji w Greenwich zawsze zamykały się z dźwiękiem, który brzmiał jak zamykający się skarbiec. Przez trzy lata interpretowałem ten dźwięk jako potwierdzenie bezpieczeństwa. Świadectwo bogatego, nieprzeniknionego życia, które budowałem z Ethanem Hayesem. Dziś wieczorem, w naszą trzecią rocznicę ślubu, był to jedynie sygnał, że pułapka została zastawiona.