Rozdział 1: Szpital i ból
Zapach antyseptyku to dla większości ludzi bodziec do wspomnień. Dla mnie zazwyczaj oznaczał późne noce spędzone na przeglądaniu raportów z sekcji zwłok lub odwiedzaniu ofiar przestępstw w celu złożenia zeznań. Ale dziś ten zapach był osobisty. Pachniał strachem.
„Mamo, to boli”.