Kpina teściowej.
Następnego ranka Karolina odkrywa, że sukienka wisi na drzwiach sypialni.
Wybuchnęła śmiechem.
Dla niej to po prostu „niechlujny patchwork”. Twierdzi, że cała szkoła będzie się z niej śmiać z tego stroju.
Ale dziewczyna nie zamierza się poddać.
Wolałaby założyć sukienkę uszytą z miłością niż ubranie kupione za pieniądze, których już nie mają.
Noah milczy, zraniony kpiną.
Ale decyzja została podjęta: pójdzie na bal w tej sukience.
Czytaj dalej na następnej stronie >>