Jej determinacja była niezachwiana. „Jestem pewna, mamo. Zasługujesz na miłość i uczucie, nie tylko ode mnie, ale i od innych. Jeśli tego nie dostrzegają, to nie pasujesz do naszego życia”.
Więcej na stronie z ogłoszeniami.
Kiedy odjeżdżaliśmy i zostawialiśmy za sobą chaos dnia, dokonano wyboru. To była bolesna decyzja, ale nie do podjęcia. Broniąc matki, broniłam siebie, odmawiając przyjęcia czegokolwiek innego niż powitanie i życzliwość.
Ten początek oznacza początek nowego rozdziału – klucza do siebie, przekazanego mi przez coś innego niż społeczne oczekiwania i pozory. Mój świat może się walić, ale pozostaję silna, odbudowując go kamień po kamieniu, z uczciwością jako fundamentem.
Więcej na stronie z ogłoszeniami.