Rozdział 1: Wysoka cena ciszy
Stałam pośrodku naszego przestronnego salonu, a moje obcasy wbijały się w zimną, wypolerowaną powierzchnię marmuru karraryjskiego. Poranne słońce, zazwyczaj mile widziane, sączyło się przez okna sięgające od podłogi do sufitu z brutalną jasnością, która zdawała się kpić z wydłużających się cieni w moim sercu. Naprzeciwko mnie Gregory Bennett, mężczyzna, z którym dzieliłam łóżko przez trzy lata, wymachiwał w powietrzu moimi kartami kredytowymi niczym trofeami z ciężko wygranej wojny.
„Anulowałem je wszystkie, Claro” – oznajmił gładkim głosem, ociekającym przerażającą satysfakcją. „Wszystkie, co do jednego. Jesteś oficjalnie spłukana. Od teraz będziesz musiała mnie prosić o wszystko. Nawet o pieniądze na tampony.”