To kronika zamachu stanu, choć nie z udziałem armii ani pozłacanych tronów. To zapis tego, jak rozbiłem dynastię, podczas gdy oni śmiali się z brudu na moich butach. W świecie ultrabogaczy status to waluta wydawana z bezwzględnym okrucieństwem, ale zapomnieli o fundamentalnej prawdzie: osoba, która trzyma skalpel, ostatecznie decyduje, gdzie ciąć.
Nazywam się Elena Ross i przez trzy lata żyłam w kłamstwie, które sama sobie zaplanowałam. Dla rodziny mojego męża byłam „nieudaną pielęgniarką”, dziewczyną, która nie zdała egzaminu, przypadkiem charytatywnym, który Julian wyciągnął z rynsztoka przeciętności z powodów, które mogła wyjaśnić jedynie jego nieuzasadniona litość. Uważali mnie za pijawkę, która kurczowo trzyma się nazwiska Vance , by przetrwać finansowo.