Rozdział 1: Ciężar stali i przysięgi
Kronika mojego zamachu stanu rozpoczęła się na długo przed tym, zanim wysechł atrament na moim akcie małżeństwa. Zaczęło się w zaschniętym sadzą sercu Pittsburgha, gdzie mój dziadek, Walter Carter, z czystej woli i złomu stworzył imperium. Z przeciągłego, zaolejonego garażu zbudował Carter Industrial Solutions, giganta produkcyjnego wartego trzydzieści milionów dolarów. Walter był człowiekiem małomównym i o głębokiej dalekowzroczności, mechanikiem zarówno maszyn, jak i natury ludzkiej.