Obraz był eksponowany w muzeum od bardzo dawna. Przedstawiał zamożną rodzinę w dumnej pozie: ojciec siedział, matka elegancko ubrana, dzieci stały. Scena typowa dla portretów rodzinnych z przeszłości.
Ale w kącie obrazu, prawie niewidoczna, znajdowała się młoda dziewczyna. Bosa, samotna, milcząca. Przez lata odwiedzającym mówiono po prostu, że jest służącą. Nikt nie zadawał dalszych pytań i na tym historia się skończyła.
Aż pewnego dnia student historii sztuki, pracując nad digitalizacją obrazu, powiększył obraz, aby przyjrzeć się szczegółom.
Więcej na następnej stronie.