„Stare zawsze może stać się nowe”.
W domu żona początkowo spojrzała na niego z niezadowoleniem, widząc, jak przynosi kolejny „znalezisko”.
Ale mężczyzna już zabrał się do pracy. Odwrócił fotel, wyjął narzędzia i zaczął rozbierać drewniane siedzisko, by sprawdzić, w jakim jest stanie.
W fotelu, w sekretnym, drewnianym schowku, leżały starannie ułożone grube pakiety banknotów. Leżały jedna na drugiej, obok siebie – zielone, czerwone i wielobarwne, starannie związane gumkami recepturkami.
Mężczyzna patrzył przez kilka sekund z niedowierzaniem.
„Chodź, zobacz…” – szepnął do żony.
Żona podeszła, zajrzała do środka i natychmiast zakryła usta dłonią.
Sekretny schowek fotela był wypełniony sporą sumą pieniędzy. Było ich tak wiele, że cała drewniana przestrzeń była całkowicie zapełniona. Wyglądało to tak, jakby ktoś ukrywał je tam latami, nie mówiąc nikomu o tym.