Zrzuty ekranu.
Brenda nie usiadła, tylko pochyliła się do przodu.
Jej wyraz twarzy stopniowo się zmienił, gdy zobaczyła swoje własne słowa czarno na białym.
Dziecko potrzebuje stabilizacji, a nie zgorzkniałej matki.
Może Ethan nie odszedłby, gdyby Lauren była bardziej uległa.
„Nie zapomnij powiedzieć Noahowi, że niektóre kobiety dają tylko dla pieniędzy”.
Niektóre wiadomości trafiły do Ethana.
Inne do Vanessy.
Niektóre, z czystej nieostrożności, trafiły bezpośrednio do mnie.
Brenda wstała i powiedziała najgorszą rzecz:
„Prywatne wiadomości to nie znęcanie się”.
„Nie” – powiedziała Dana.
„Ale wzorce alienacji mają znaczenie w decyzjach o opiece”.
Ethan w końcu się odezwał.
„Czy moglibyśmy przestać używać słowa „alienacja” jak gdyby ktoś popełnił przestępstwo?”
Martin otworzył teczkę.
„Żadnego przestępstwa” – powiedział.
„To zależy, które akta przejrzysz”.
Wszystkie oczy zwróciły się na niego.
Brenda zmarszczyła brwi.
„Kim pan jest?”
„Martin Kessler.
Biegłym księgowym”.
„Za co?”
Zacisnął dłonie.
„Za środki, które w ciągu ostatnich jedenastu miesięcy zostały przelane z kont powiązanych z Ethanem Whitmore na konta, które nadzorowałeś lub współpodpisywałeś”.
Widziałem, jak twarz Ethana zbladła, niemal klinicznie.
Brenda się roześmiała, ale zabrzmiało to słabo.
„Nie mam pojęcia, co to znaczy”.
„To znaczy”, powiedział Martin, „że chociaż pan Whitmore wielokrotnie wnioskował o obniżenie alimentów z powodu presji finansowej, znaczne kwoty zostały przelane gdzie indziej.
W niektórych przypadkach te przelewy wydają się być zorganizowane w sposób, który ukrywa dostępne środki”.
Dana dodała:
„Wliczając wydatki na zakupy nieistotne, opłaty członkowskie i opłaty związane z nieruchomością”.
Vanessa wyszeptała:
„O mój Boże”.
Ethan spiorunował ją wzrokiem.
„Zamknij się”.
To też był błąd.
Dr Bennett robił notatki.
Spojrzałam na Ethana.
„Powiedział, że nie może zapłacić składki na terapię Noaha w lutym”.
Nic nie powiedział.
Martin wyciągnął kolejną stronę.