Później, pisząc raport, Jake utknął w jednym uporczywym zdaniu: Pomidor wydawał się zbyt lekki. To był początek – różnica między jego wyglądem a wagą w dłoni.
Tego dnia liczyły się zasady. Podobnie jak współczucie. Przepisy chroniły ludzi; współczucie chroniło ich człowieczeństwo. Dzięki obu tym czynnikom siatka przestępcza została rozbita, a matka odzyskała życie, które, jak myślała, porzuciła ze strachu.
Nie potrzeba nagłówków. Nie potrzeba celebrowania tańca.
Tylko pudełko, w którym nic nie było, chłopiec oddychający swobodniej i zakątek miasta, który był nieco mniej okrutny niż tego ranka.