Zaintrygowana przyjrzałam się bliżej… i odkryłam maleńką, sekretną kieszonkę.
Delikatnie rozprułam szwy. W środku znajdował się list. Pismo należało do babci — rozpoznałam je od razu.
To było dziwne. Dlaczego miałaby ukrywać list w swojej sukni ślubnej?
Drżącymi rękami otworzyłam kopertę.