To, co przeczytałam, całkowicie mnie przytłoczyło. Zakręciło mi się w głowie. Instynktownie zaczęłam szukać czegoś, czego mogłabym się przytrzymać, żeby nie upaść.
Nogi miałam jak z waty, a serce waliło tak mocno, jakby miało wyskoczyć mi z piersi. Oparłam się o stół, próbując złapać oddech.
Wszystko, co myślałam, że wiem o swoim życiu… o moich rodzicach… rozsypało się w kilka linijek.
Stałam przez chwilę nieruchomo, wpatrzona w kartkę. Potem, wciąż drżąc, zaczęłam czytać dalej…