Publicité

Rok po rozwodzie wezwano mnie ponownie, abym wziął udział w odczytaniu testamentu rodziny.

Publicité

Diego zrobił krok naprzód.

„Co…?”

Podniosłam wzrok.

I czytałam dalej.

„A tym rządem będzie kierować Lucía Alvarez”.

Wszyscy się zatrzymali.

„To niemożliwe!” wykrzyknął Diego. „To niezgodne z prawem!”

Zza drzwi dobiegł głos.

„To całkowicie legalne”.

Sofia stała tam.

Wszyscy się odwrócili.

„Pan Mendoza zrestrukturyzował wszystko na kilka miesięcy przed śmiercią” – wyjaśniła. „Wszystko jest w ramach funduszu powierniczego – z Lucíą jako jedynym zarządcą”.

Doña Teresa zbladła.

Camila się cofnęła.

Diego wpatrywał się we mnie, jakby mnie nie poznał.

Czy wiedziałeś o tym?

Pokręciłam głową.

„NIE”.

I to była prawda.

Ale w tej chwili…

czytaj dalej na następnej stronie

Publicité