„Ale oni wracają”.
„Musimy być widoczni” – dodała.
Uaktywniła wszystkie transpondery i systemy sygnalizacyjne na pokładzie.
„To zaalarmuje kontrolę ruchu lotniczego” – powiedział kapitan.
„Zgadza się”.
Rozdział 9: Drugie zagrożenie
Nagle z interkomu w kokpicie dobiegł brzęczący dźwięk.
„Tu Julia z kabiny” – powiedziała pilnie stewardesa. „Dwoje pasażerów w klasie biznes zachowuje się podejrzanie”.
Mara poczuła ucisk w żołądku.
To nie był zwykły atak z zewnątrz.
Ktoś na pokładzie był w to zamieszany.
„Nie wpuszczajcie ich do żadnych przedziałów” – rozkazała Mara. „Trzymajcie ich na swoich miejscach”.
Kapitan wyglądał na zszokowanego.
„To było zaplanowane”.
Rozdział 10: Odwaga w kabinie
W kabinie pasażerskiej wybuchł chaos, gdy jeden z podejrzanych mężczyzn wstał i wyciągnął broń. „Zachowaj spokój” – oznajmił. „Samolot zmienia kurs”.
Ale nagle z miejsca 24D wstał rosły biznesmen.
„Nie sądzę” – powiedział.
Natychmiast chwycił mężczyznę, przez co broń potoczyła się po podłodze.
Inny pasażer, emerytowany policjant, chwycił drugiego podejrzanego.
W ciągu kilku chwil zwykli pasażerowie uniknęli zagrożenia.
W kokpicie Mara poczuła falę dumy.
Czasami odwaga pojawia się tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy.
Rozdział 11: Osobisty wróg
Radio ponownie zatrzeszczało.
„Kapitanie Dalton… Wiem, że jest pan na pokładzie”.
Mara zamarła.
Rozpoznała głos.
„Victor Klov” – wyszeptała.
Były pilot wroga.
To nie był przypadek.
To była osobista sprawa.
Aby poznać dokładny sposób przygotowania przepisu, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk (>). Nie zapomnij też PODZIELIĆ SIĘ przepisem ze znajomymi na Facebooku.