Przed domem stało dwóch policjantów.
„Alyssa Grant?” – zapytał jeden z nich. „Musisz z nami iść. Twoja matka złożyła zawiadomienie, oskarżając cię o kradzież funduszy rodzinnych.”
Nie sprzeczałam się. Nie panikowałam. Po prostu wyjęłam dokumenty tożsamości i papiery dotyczące zakupu.
Na komisariacie w Alicante funkcjonariusz Sergio Mena przeglądał zgłoszenie. Jego koleżanka, Ofelia Ríos, robiła notatki.
„Twoja matka twierdzi, że dom został zakupiony z pieniędzy przeznaczonych na ślub twojej siostry” – powiedział Sergio.
„Mogę pokazać każdą wypłatę z ostatniej dekady” – odpowiedziałam. „Każdy przelew. Każde euro.”