Podczas dorocznego zebrania szkolnego dyrektor osobiście przybył do willi. „Panie Opreo, powinien pan wiedzieć, że pański syn zdobył pierwszą nagrodę na olimpiadzie matematycznej”.
Ojciec oniemiał. Jego wzrok instynktownie powędrował ku Cătălinie, która nieśmiało stała w tle.
Po wyjściu gości Oprea podeszła do niej. „Ja… nie wiem, jak pani dziękować. Powiedz mi, skąd pani tyle wie?”.
Cătălina opowiedziała mu cicho o swoich studenckich czasach i poświęceniach. Kiedy skończyła, miał łzy w oczach.
„Myliłem się” – powiedział. „Jeśli ktokolwiek zasługuje na szansę, to właśnie pani”.
Następnego dnia zaproponował jej w pełni opłacone stypendium na ukończenie studiów i podwojenie pensji, jeśli zechce kontynuować medytację nad Ionuț.
REKLAMA