Obraz stawał się coraz bardziej wyraźny: Daniel był na krawędzi katastrofy, zarówno emocjonalnej, jak i finansowej. Duma Margaret go zaślepiała, ale ja już widziałem burzę nadciągającą na horyzoncie.
Okazja nadarzyła się pewnej burzliwej nocy pod koniec października. Daniel wrócił pijany do domu i nakrzyczał na Claire, bo kolacja nie była jeszcze gotowa. Margaret próbowała interweniować, ale ją odepchnął. Claire wybuchnęła płaczem i złapała się za brzuch.
To jest…