Mam mężczyznę, pochwały i przeszklone sanktuarium w Pacific Heights z widokiem na skąpaną w mgle majestatyczność Zatoki San Francisco . Ale trzy lata temu moje życie było konstrukcją w stanie ruiny, a ludzie trzymający kule do burzenia byli dwiema osobami, którym ufałem najbardziej na świecie.
To był wieczór dorocznej gali charytatywnej Morrison and Hayes , olśniewającej wystawy elity prawniczej i architektonicznej San Francisco. Pamiętam, że powietrze było gęste od zapachu lilii i drogich perfum. Christina , moja najlepsza przyjaciółka od dwóch dekad, nachyliła się ku mnie. Miała na sobie jedwabną suknię, która kosztowała więcej niż mój pierwszy samochód – suknię, jak później zrozumiałam, kupioną za pieniądze mężczyzny, który miał mnie poślubić.