Publicité

Uznano, że nie nadaje się do małżeństwa.

Publicité

„Nie”. Przysunęłam wózek bliżej miejsca, w którym siedział. „Powiedz to jeszcze raz”.
„Byłaś piękna. Jesteś piękna. Zawsze byłaś piękna, Elellanar. Wózek inwalidzki tego nie zmieni. Złamane nogi tego nie zmienią. Jesteś inteligentna, miła, odważna i, tak, fizycznie piękna”. Jego głos stał się bardziej dumny. „Dwunastu mężczyzn, którzy cię odrzucili, to ślepi idioci. Zobaczyli wózek inwalidzki i przestali patrzeć. Nie widzieli ciebie. Nie widzieli kobiety, która uczyła się greki tylko dlatego, że mogła, która czytała filozofię dla przyjemności, która nauczyła się kuć żelazo pomimo złamanych nóg. Nie widzieli tego wszystkiego, bo nie chcieli tego widzieć”.
Wyciągnęłam rękę i wzięłam go za rękę, jego ogromną, poranioną dłoń, zdolną zginać żelazo, ale on trzymał moją, jakby była ze szkła. „Widzisz mnie, Josiah?”
„Tak, widzę was wszystkich. I jesteście najpiękniejszymi ludźmi, jakich kiedykolwiek spotkałam”.
Słowa wyszły mi z ust, zanim zdążyłam je powstrzymać. „Chyba się w tobie zakochuję”.
Cisza, która zapadła, była ogłuszająca. Niebezpieczne słowa. Niemożliwe słowa. Biała kobieta i czarny mężczyzna zniewoleni w Wirginii w 1856 roku. Nie było miejsca w społeczeństwie na to, co czułem.
„Ellaner” – powiedział ostrożnie. „Nie możesz. My nie możemy. Gdyby ktokolwiek się dowiedział, to by…”
„Czego by chcieli? Przecież już mieszkamy razem. Mój ojciec już mnie z tobą ożenił. Co za różnica, czy cię kocham?”
„Różnica tkwi w bezpieczeństwie. Twoim bezpieczeństwie. Moim bezpieczeństwie. Czy ludzie myślą, że ten układ to uczucie, a nie obowiązek”.
„Nie obchodzi mnie, co ludzie myślą”. Pogłaskałam go po twarzy dłonią, wyciągając rękę, żeby go dotknąć. „Dbam o to, co czuję. I po raz pierwszy w życiu czuję miłość. Czuję, że ktoś mnie widzi. Naprawdę mnie widzi. Nie wózek inwalidzki. Nie niepełnosprawność. Nie ciężar. Widzisz Ellanar. A ja widzę Jozjasza. Nie niewolnika. Nie bydlaka. Człowieka, który czyta poezję, tworzy cuda z żelaza i traktuje mnie z większą życzliwością, niż doświadczył kiedykolwiek jakikolwiek wolny człowiek.
Reklama

Publicité