Dorastanie oznacza również naukę zaufania.
Nasze dzieci często dorastają szybciej, niż nam się wydaje. A my, jako rodzice, stąpamy po cienkiej granicy: między strachem, że dorastają zbyt szybko, a chęcią chronienia ich przez cały czas.
Tego dnia nauczyłam się jednak, że zaufanie to ziarno zasiane bardzo wcześnie i rośnie jeszcze lepiej, gdy pielęgnuje się je życzliwością i słuchaniem.
Dlatego teraz, kiedy słyszę ich śmiech za drzwiami, uśmiecham się. Bo w głębi duszy wiem, że moja córka nie tylko dorosła: staje się dobrym człowiekiem.
REKLAMA