Wybór mojej matki
Czekałem na matkę.
Na słowo.
Na ochronę.
Ale ona powiedziała tylko:
„Nie zaczynaj kłótni”.
W tym momencie wszystko zrozumiałem.
Mógł brać.
Ja musiałem dawać.
A jeśli coś powiedziałem…
Byłem problemem.
Więc odszedłem.
Aby uzyskać szczegółowe informacje, przejdź na następną stronę lub kliknij Otwórz (>) i nie zapomnij połączyć się ze znajomymi na Facebooku.