zdział 1: Architekt szczęścia
Istnieje specyficzny rodzaj wyczerpania, który pojawia się, gdy jest się „tym zdolnym” w rodzinie chaotycznych marzycieli. Nie jest to zmęczenie fizyczne, jak ból po długim biegu. To zmęczenie głęboko w duszy, takie, które osiada w szpiku kostnym, gdy uświadamiasz sobie, że dla bliskich nie jesteś człowiekiem – jesteś narzędziem. Jesteś kalendarzem, kontem bankowym, planerem i siatką bezpieczeństwa, owiniętą w skórę.
Znałam tę rolę dobrze. Grałam ją przez siedem lat, odkąd wyszłam za mąż za Marka.