Mama odsunęła się, kiwając głową raz po raz, a łzy spływały jej po twarzy. „Tak… tak, to ty! Po tylu latach… żyjesz!”
Serce waliło mi tak mocno, że aż bolało. „Mamo… znasz go?”
Mama odsunęła się, kiwając głową raz po raz, a łzy spływały jej po twarzy. „Tak… tak, to ty! Po tylu latach… żyjesz!”
Serce waliło mi tak mocno, że aż bolało. „Mamo… znasz go?”