Mała dziewczynka skarżyła się na ból brzucha po weekendzie spędzonym z ojczymem. Lekarz zbadał USG i natychmiast wezwał karetkę…
Powinien to być poniedziałek jak każdy inny. Clara, matka ośmioletniej Anny, przygotowywała śniadanie przed szkołą. Ale coś było nie tak.
Anna była blada, siedziała przy stole, trzymając się za brzuch.
„Mamo… znowu boli” – mruknęła słabo.
Serce Clary zamarło. „Mówiłaś, że wczoraj też bolało?”
Anna skinęła głową, a w jej oczach malował się niepokój. „Zaczęło się w sobotę wieczorem… było naprawdę okropnie. Powiedziałam ojczymowi, ale powiedział, że to pewnie przez pizzę”.