— Jeśli przekroczysz tę rzekę, Mario, nie będzie odwrotu! Dla tej rodziny już nie istniejesz! — krzyknął jej brat.
Nawet się nie odwróciła. Tylko mocniej przytuliła dziecko i wyszeptała:
— Lepiej być martwą w ich oczach… niż żyć z nimi.
I szła dalej.