Siedzieli jak sparaliżowani, z bladymi twarzami, jakby prawda fizycznie przygwoździła ich do miejsca.
Mimo to podszedłem do podium.
Nie jako ktoś, kto chciał być widziany.
Jak ktoś, kogo widzieli od początku – po prostu nie oni.
Część 7 – Życie, którego mi nie był winien
Generał Miller przypiął medal. Potem wypowiedział ostatnie słowa – jasne, śmiertelne, niepodważalne:
„Ważne informacje wywiadowcze zebrane i przeanalizowane w czasie rzeczywistym przez jednostkę admirała Hayesa bezpośrednio przyczyniły się do uratowania amerykańskiego niszczyciela przed skoordynowanym atakiem rakietowym przeciwokrętowym w Zatoce Perskiej”.
Lekko odwróciłem wzrok.
Twarz Ethana poszarzała.
Bo wiedział.
To był jego okręt.
Jego duma nie tylko została zmiażdżona.
Rozsypała się.
Część 8 — Prywatny pokój
Znaleźli mnie przy recepcji, gdzie kręciliśmy się w ciasnej grupie — ranni i wściekli.
Ethan objął prowadzenie, jego głos był niski i jadowity.
„To było nie lada wyczyn”.
Adiutant wtrącił się płynnie. „Admirale, prywatny pokój konferencyjny jest gotowy”.
Drzwi się zamknęły.
Ethan eksplodował.