Wallace pobiegł do drzwi. Tuż przed nimi Logan zablokował je konsolą. Drzwi zatrzasnęły mu się przed nosem.
„Wypuść mnie!” krzyknął Wallace, waląc w drewno. „Tylko wykonywałem swoją pracę. Okłamali mnie!”
„Nikt nie wychodzi, dopóki nie przyjedzie policja” – powiedział spokojnie Logan. „Już jadą. Masz pięć minut”.
Wzrok Sienny powędrował w stronę małej, czarnej kopuły w rogu sufitu – kamery, której nigdy wcześniej nie zauważyła. Jej twarz wykrzywiła się, nie z żalu, lecz z czystej wściekłości.
„Znajdźcie go” – warknęła do Tylera. „Jest gdzieś w domu. Jeśli zadzwoni na policję, jesteśmy zgubieni. Znajdźcie go”.
Dłoń Tylera powędrowała do kieszeni. Nóż błysnął raz, zanim podszedł do okna.
„Do serwerowni” – mruknął. „Wynoś się z kuchni. Tam będzie.”
Rozwalił krzesłem zamek w oknie na parterze i wyszedł na deszcz, biegnąc w stronę wejścia dla służby.
Logan obserwował go na monitorach.
Chwycił jedyną rzecz, jaką miał – kuchenny nóż, który przyniósł do pokoju kilka godzin temu i położył na stole. Spojrzał na niego raz, a potem odłożył.
Nie miał zamiaru walczyć z tym bronią.
Będzie walczył domem, który zbudował, i każdą kroplą sił, jaka mu pozostała.
Marmur i siniaki
Tyler wpadł przez tylne drzwi do kuchni, przemoczony i zdyszany. Światła zgasły, gdy Logan je wyłączył. Tylko błyski piorunów z burzy na zewnątrz oświetlały blaty i sprzęty ze stali nierdzewnej.
„Logan!” krzyknął Tyler, powoli przechodząc między wyspą a lodówką. „Chodź, stary. Po prostu porozmawiajmy”. Możemy się dogadać. »
Logan stał w milczeniu za wyspą.
Aby uzyskać pełną ständiga Tillagningssteg, gå do nästa sida eller klicka på Öppna-knappen (>), a także glöm inte att DELA z tym Facebook-vänner.