Publicité

Ładna studentka myjąca szklanki w lokalnym barze dostała 2000 zł napiwku.

Publicité

Chłopiec nerwowo ściskał słomkę między palcami.

„Policja go szuka” – kontynuowała kobieta. „Ostatnią płatność kartą zrobił w tym barze”.

Maria czuła, że ​​brakuje jej tchu.

„Ja… ja tylko umyłam mu okulary. To wszystko”.

„Pytał o twoje imię” – powiedziała kobieta. „Nigdy nie pyta o czyjeś imię”.

Zapadła między nimi ciężka cisza.

Maria pamiętała jego spojrzenie. Nie było to spojrzenie mężczyzny, który chce flirtować. Było… smutne. Zmęczone.

„Czy powiedział coś dziwnego?” – zapytała kobieta.

Maria starała się przypomnieć sobie każdy szczegół.

„Nie. To tylko napiwek za moją pracę”. I… spojrzał na mnie, jakby chciał coś powiedzieć.

Chłopak uniósł głowę.

— Tata ostatnio jest smutny.

Publicité