Była to zwykła noc w restauracji „Cztery Pory Roku”, w samym sercu dzielnicy Salamanca, kiedy życie Carmen Vegi zmieniło się na zawsze. Rashid Al Mansuri, jeden z najbardziej wpływowych i budzących respekt emirackich milionerów w Europie, jadł kolację z partnerami przy głównym stole. Garnitur szyty na miarę, drogi zegarek i ta pewna siebie postawa człowieka, do którego wszyscy robią miejsce, gdy przechodzi.
Carmen, 24 lata, przechodziła przez salę z tacą uniesioną wysoko. Pracowała tam od dwóch lat, by opłacić studia z zakresu stosunków międzynarodowych na Complutense. Granatowy uniform, nieskazitelna biała koszula, kamizelka z złotym logo i profesjonalny uśmiech, który doskonale znał kaprysy bogatych klientów.
Podczas serwowania drugiego dania Rashid wykonał szeroki gest ręką, podkreślając punkt w rozmowie, i przewrócił własny kieliszek wina.
Czerwone wino spadło prosto na jego marynarkę wartą trzy tysiące euro. Szara jedwabna tkanina zabarwiła się na ciemnoczerwono.