Sztuka 1: Cena uczucia
Jadalnia w domu moich rodziców zawsze wydawała się duszna, ciężka od przytłaczającego zapachu drogich, piżmowych perfum Elaine i bogatego, tłustego aromatu pieczeni wołowej. Była to sala przeznaczona do występów, a nie rodzinnych obiadów. Mahoniowy stół był wypolerowany na lustrzany połysk, srebrne sztućce starannie ułożone, a układ miejsc siedzących ściśle przestrzegany. Robert, mój ojciec, siedział na czele. Elaine, moja matka, siedziała po jego prawej stronie. Madison, moja młodsza siostra, siedziała naprzeciwko niej.
A ja, Hannah, siedziałam na samym końcu, geograficznie i emocjonalnie odizolowana, odgrywając swoją rolę publiczności w sposób perfekcyjny.