Teraz moi rodzice stoją przy bramie i to: „Nie jesteś zaproszony…”.
Nazywam się Hannah Reed, a ostatnie Boże Narodzenie to miejsce, w którym spędzasz czas z rodziną. Przyjeżdżasz do moich rodziców, z prezentem dla głowy i obietnicą, której nie polubisz.
Jeśli pozujecie na peronie, brama jest szorstka, jeśli jesteście obecni. Mój ojciec uparcie tam stoi, nieruchomo, a matka tuż za nim. Możliwe, że widzicie wielkiego „Joyeux Noël”, to blokada przystawki z jej stanikami.
„Nie jesteś zaproszony. Idź.”
W mgnieniu oka to kluczowa sprawa. Wtedy zobaczyłam mojego brata, moją ciotkę, a nawet mojego najlepszego przyjaciela, na jego ramieniu. To fakt, że zdjęliśmy samochód ze stołu, i to jest kwestia życia w świecie, więc nie możemy mieć mężczyzny, którego nigdy nie było. Jak gdybym ja nigdy nie istniała.
Pracownik nie patrzy na bramę. Nie ma ludzi domagających się twojego jedzenia. Kogoś, kto nie zdaje sobie sprawy, że nadal rozkoszuję się zimnem z prezentem, który wybrałem, próbując u jednego z fachowców, który wybrał to, co mam w szafce.
Nie ma dyskusji. Nie pytałem dlaczego. Możesz po prostu śledzić rozmowę, wymyślić coś i złożyć samochód na nowo. Jeśli oszukuję, odwołaj się do odwołania, podczas gdy moja cielesność woli, żeby mój umysł nie chciał się do tego przyznać.
Jeśli lecisz, to nie płacz. Nie zdenerwowałem się. Jeśli trzymasz telefon w trybie oczekiwania, to tylko numer, który cię wprawia w ruch i dzwoni. Zaledwie kilka minut później twój telefon w końcu otrzymuje powiadomienia – wiadomości, połączenia, alerty – i zanim nadejdzie koniec dnia, zaczyna się kryzys.
Jeśli rozmawiasz o tym, co to i tamto, to koniec, ta chwila: co robisz, a co z tobą? Jesteś ciekaw swojej historii.
Jeśli Noël ostatnio udzielił odpowiedzi, to bez komentarza, na temat stagnacji w jego rodzinie, gdy teraz siedzi na podium. To nie tak, że dochodzisz do swojego kredytu. Napięcia utrzymują się, jeśli trwają dłużej. Po prostu odmawiasz przyjęcia lekcji.
Moja rodzina prowadziła firmę zajmującą się nieruchomościami w sektorze małej skali w Minneapolis, o nazwie Reed Development Group. Uwielbiam mojego ojca, Martina Reeda, który poświęcił swoją tożsamość dyscyplinie, reputacji i przekonaniu, że sukces nie jest ważny, dopóki jest dla nas widoczny.
Moja matka, Carol Reed, jest filozofią aplikacji we wszystkich aspektach naszego życia pracowniczego. Podczas gdy wizerunek mojej rodziny jako głowy rodziny jest kwestią sporną, projekty rodzinne to jedynie kwestia dostosowania się do myśli, że świat zmierza w naszym własnym kierunku.
Mój ojciec, Lucas Reed, otrzymał idealne przedłużenie od mojego ojca i mojego ojca. Jeśli chodzi o uniwersytet, to zintegrowany finansista wydziału, ten leniwy, jest skuteczny i uczestniczy w wizji świata. Lucas nie zadawał już więcej pytań. Jestem agresywny. Faktem jest, że wysoka cena za przedsięwzięcie jest postacią nieuchwytną w jego rodzinie.
Zwróciłem się do Moniki Hail, wieloletniej doradczyni prawnej gabinetu. To wydarzenie o silnym ładunku emocjonalnym, ale jej obecność jest nie do podważenia. Jest siłą spokoju, która podkreśla rozłamy umowy, spór, decyzję niepodjętą przez sygnatariusza.
Jako dziecko myślę, że jako dorosły będę postrzegał człowieka jako część całości, a nie jako zwykły dodatek do marki Reed. Choć to wspaniałe, koniec życia to przyjęcie sztywnych schematów, które otrzymały swoją ostateczną definicję.
Moja najlepsza przyjaciółka, Paige Miller, jest już nie tylko stara, ale i spóźniona na nasze studia wyższe. Rozumiała presję, ambicję i napięcie związane z konstrukcją, którą wybrali dla części świata. Błyskotliwy i charyzmatyczny – to gatunek, który moi rodzice od razu uwielbiają. Jeśli adoptujemy apartament, z pewnością będziemy mieli syna z Reed.
Nigdy ich nie poprawiała. Zawsze uważałem to za zabawne. Co więcej, rozumiesz, że to nie tak, gdy jesteś wszechstronny.
Wracasz do Reed Development Group, aby móc przyczyniać się do rozwoju firmy. Jeśli nie reklamujesz się w celach marketingowych, bardziej dopuszczalne jest wykonywanie swojej pracy bez utraty wizerunku.
W momencie debiutu jesteś przekonany, że możesz wnieść znaczący wkład. Prowadzenie kampanii, odbudowanie wizerunku marki i przekonywanie klientów i personelu wojskowego o sprawdzonej transparentności nie zwiększa długoterminowej wiarygodności. Ponieważ nie zrobiłeś wrażenia na personelu wewnętrznym, twoja wytrwałość może doprowadzić do tego, że praca położy kres.