Nigdy nie wyobrażałam sobie, że opowiem tę historię publicznie. Ale czasami życie daje ci momenty tak poetyckie, tak boleśnie doskonałe, że zachowywanie ich dla siebie wydaje się ukrywaniem cudu.
Mój były mąż, Andrew, kiedyś wypowiedział najokrutniejsze zdanie, jakie kiedykolwiek usłyszałam:
„Małżeństwo bez dzieci nie jest prawdziwym małżeństwem, Claire. Potrzebuję prawdziwej rodziny.”
Powiedział to tak, jakby nie spędziłam lat na wizytach u lekarzy, jakby nie płakałam w ciszy po każdym negatywnym wyniku. Powiedział to, jakby to ja wybrałam bezpłodność… jakby to była moja wina, że chciał kogoś „bardziej kompletnego”.