Spojrzałem na zegarek.
20:07.
Właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi.
„Czekasz na kogoś?” zapytał.
Spokojnie skinąłem głową.
„Tak”.
I otworzyłem drzwi.
Spojrzałem na zegarek.
20:07.
Właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi.
„Czekasz na kogoś?” zapytał.
Spokojnie skinąłem głową.
„Tak”.
I otworzyłem drzwi.