Po śmierci męża Lakshmi sprzedała swój skromny wiejski dom w Alwar w Radżastanie i przeprowadziła się do Delhi, by zamieszkać ze swoją jedyną córką, Riyą Mehrą.
Nosiła w sercu prostą wiarę:
Moja córka zaopiekuje się mną. Ja zaopiekuję się moją wnuczką. Rodzina przetrwa tylko dlatego, że wszyscy się nawzajem wspierają.
Każdego ranka odprowadzała małego Aarava do przedszkola.
Każdego popołudnia gotowała, prała i dbała o to, by dom funkcjonował bez zarzutu.
Nigdy nie wspomniała Riyi, że 20 milionów rupii, które zarobiła na sprzedaży domu, wciąż znajduje się na jej koncie bankowym, ani że jej książeczka oszczędnościowa jest starannie zapakowana i schowana w starym tobołku z ubraniami.
Tego popołudnia w Delhi panował nieznośny upał. Suchy, palący wiatr smagał mały ogródek przed domem.