Część 1: Porzucona inwestycja
Śnieg nie spadł na Blackwood Ridge; on go zaatakował. Wiatr wył między szkieletowymi drzewami niczym umierające zwierzę, wysysając ciepło z powietrza, aż każdy oddech przypominał wdychanie szkła.
W posiadłości Sterlinga klimat był jednak kontrolowany, drogi i idealny.